Czy znasz fazy swojego cyklu?
Większość kobiet powiedziałaby pewnie miesiączka, potem owulacja, a później kolejna miesiączka. Ale cykl wygląda bardziej konkretnie. Ma swoje etapy (fazy): miesiączka, faza folikularna, owulacja i faza lutealna. I już samo to jest ważne, bo wiele kobiet nigdy nie usłyszało tego w taki sposób, a jest to powtarzalny proces, który każdego miesiąca dzieje się w Twoim ciele. Pamiętaj jednak że, długość cyklu może różnić się u różnych kobiet, nie każda ma taki sam cykl i nie każda owulacja wypada w tym samym momencie. To bardzo ważne, bo wiele kobiet przez lata żyje w przekonaniu, że ich ciało powinno działać według jednego schematu, a tak po prostu nie jest.
Poniżej zobaczysz wykres prowadzonych przeze mnie obserwacji. Mam nadzieję, że to pomoże Ci łatwiej zobaczyć, jak te fazy po sobie następują.
Miesiączka – faza folikularna menstruacyjna
Cykl zaczyna się od miesiączki. To właśnie pierwszy dzień krwawienia jest pierwszym dniem nowego cyklu.
Bardzo często myślimy o miesiączce jak o końcu, tymczasem dla organizmu to jest moment startu. Ciało zamyka jeden etap i od razu zaczyna przygotowywać się do kolejnej owulacji.
W tym czasie poziom hormonów jest niski. Możesz czuć się bardziej zmęczona i potrzebować więcej spokoju i odpoczynku. Miesiączka to czas, kiedy zazwyczaj nie jesteś płodna.
Faza folikularna niemenstruacyjna
Czas po miesiączce to faza folikularna niemenstruacyjna. To wtedy po stronie hormonalnej zaczyna działać FSH, czyli hormon, który pobudza pęcherzyki jajnikowe do wzrostu i dojrzewania. Pęcherzyk rośnie stopniowo. Z czasem staje się coraz większy.
W tym czasie ciało przygotowuje się do owulacji, a Ty możesz zacząć zauważać pierwsze zmiany: więcej energii, większą otwartość, zmianę samopoczucia, a z czasem również pojawienie się śluzu szyjkowego. To nie są przypadkowe objawy. To znaki, że organizm zbliża się do momentu uwolnienia komórki jajowej.
Owulacja – kluczowy moment cyklu
W odpowiednim momencie dochodzi do owulacji. To chwila, w której komórka jajowa zostaje uwolniona z pęcherzyka i kieruje się do jajowodu. I to właśnie wokół owulacji tak naprawdę kręci się cały cykl.
Nie wokół samej miesiączki. Nie wokół konkretnej daty. Właśnie wokół owulacji. Bo dopiero wtedy możemy mówić, że cykl rzeczywiście przeszedł przez swój kluczowy moment.
Faza lutealna – czas po owulacji
Po owulacji zaczyna się faza lutealna, to jest czas od owulacji aż do końca cyklu. To, co zostało z pęcherzyka po uwolnieniu komórki jajowej, przekształca się w ciałko żółte. Wtedy ciało zaczyna działać inaczej niż przed owulacją. To czas przygotowywania organizmu na ewentualną ciążę. Błona śluzowa macicy staje się gotowa na to, by przyjąć zarodek, jeśli dojdzie do zapłodnienia. To również ten moment cyklu, po którym obserwujemy wzrost temperatury, która pomaga zobaczyć, że owulacja już się wydarzyła.
Co dzieje się dalej?
Jeśli dojdzie do poczęcia, zapłodniona komórka jajowa zagnieżdża się w błonie śluzowej macicy. Jeśli do poczęcia nie dojdzie, błona śluzowa macicy się złuszcza. Pojawia się miesiączka i organizm rozpoczyna nowy cykl.
Właśnie dlatego tak ważne jest, żeby nie patrzeć na cykl jak na „miesiączkę i dni pomiędzy”. To naprawdę nie jest tylko kilka przypadkowych dni. To bardzo precyzyjny proces. Kiedy zaczynasz to widzieć, wszystko się układa, nagle rozumiesz czemu pojawiają się niektóre objawy oraz czemu zmienia się Twoje samopoczucie.
